MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Jakie ubezpieczenie mieszkania lub domu warto mieć? Najczęściej zgłaszamy zalania i pożary, ale lista szkód jest dłuższa

Przemysław Zańko-Gulczyński
Przemysław Zańko-Gulczyński
Pożary to szkody zgłaszane rzadziej niż zalania, ale wartość szkód jest zwykle w takim przypadku znacznie większa.
Pożary to szkody zgłaszane rzadziej niż zalania, ale wartość szkód jest zwykle w takim przypadku znacznie większa. Kowalkowski/Polska Press/ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Ubezpieczenie mieszkania lub domu pozwala w razie nieszczęścia uzyskać środki na pokrycie szkód. Jak wynika ze statystyk, nieruchomościom najbardziej zagrażają zalania i pożary, rośnie też jednak zagrożenie ze strony przepięć w instalacji elektrycznej. O czym jeszcze warto pamiętać, kupując ubezpieczenie?

Spis treści

Ubezpieczenie mieszkania lub domu – od czego warto je wykupić?

Mając ubezpieczenie mieszkania lub domu, można spać spokojniej, wiedząc, że w razie szkód będziemy mieli pieniądze na remont nieruchomości czy wymianę zniszczonych rzeczy. Nie zawsze zastanawiamy się jednak, od czego tak naprawdę warto się ubezpieczyć.

Jak pokazuje badanie firmy Wiener z 2021 r., ubezpieczoną nieruchomość posiada 84 proc. Polaków, ale trzy czwarte z tych osób wykupiło tylko podstawowe ubezpieczenie. Pokrywa ono zwykle najczęściej występujące szkody, do których według danych firmy Compensa zaliczają się:

  • zalania, np. wskutek awarii instalacji wodnej czy kanalizacyjnej w mieszkaniu lub u sąsiada – ok. 60 proc. zgłaszanych szkód,
  • pożary, np. wskutek niewłaściwej eksploatacji urządzeń grzewczych – ok. 10–15 proc. zgłaszanych szkód,
  • przepięcia, np. wskutek przeciążenia instalacji elektrycznej,
  • wybuchy, np. hulajnogi elektrycznej czy butli z gazem.

Jak zauważają przedstawiciele firmy Compensa, w porównaniu z okresem sprzed pandemii liczba przepięć w naszych domach wzrosła trzykrotnie. Takie zdarzenie może doprowadzić do całkowitego zniszczenia podłączonych do gniazdka urządzeń, np. komputerów, a nawet stać się zarzewiem pożaru.

– W sezonie zimowym więcej czasu przebywamy w domach, w związku z czym korzystamy z większej liczby urządzeń, mamy też więcej sprzętów podłączonych do instalacji elektrycznej, która nie zawsze jest na to gotowa. Pandemia spowodowała również, że w naszych mieszkaniach pojawiło się więcej urządzeń, np. komputerów, bo rodzice pracowali zdalnie, a dzieci uczyły się w domu – mówi w rozmowie z agencją Biznes.newseria.pl Monika Lis-Stawińska, dyrektor zarządzająca Departamentu Likwidacji Szkód Kompleksowych w Compensa TU SA Vienna Insurance Group.

Wybierasz polisę? Nie warto oszczędzać na sumie ubezpieczenia

Szczegóły polisy najlepiej omówić z ubezpieczycielem, który zaprezentuje dostępne rozwiązania i pomoże w wyborze. Warto jednak uważać na pewne pułapki, w które wpada wiele osób, zwłaszcza wykupujących ubezpieczenie po raz pierwszy. Jeśli bowiem polisa faktycznie ma chronić, musimy mieć pewność, co dokładnie ona obejmuje, jakie szkody pokryje i do jakiej kwoty.

Według ekspertów firmy Compensa jednym z częstszych błędów jest zaniżanie sumy ubezpieczenia (nawet 30 proc. polis). Jest to maksymalna wartość odszkodowania, jaka zostanie wypłacona ubezpieczonemu. Wylicza się ją na podstawie wyceny nieruchomości, której dokonuje właściciel. Wyższa suma ubezpieczenia to więcej pieniędzy w razie nieszczęścia, ale też wyższa kwota rocznej składki na ubezpieczenie, dlatego część osób celowo zaniża wartość mieszkania czy domu, by płacić mniej. Jest to jednak ryzykowne, gdyż w razie np. pożaru wartość odszkodowania może nie wystarczyć na pokrycie wszystkich szkód. Tak samo bywa w przypadku osób, które co roku automatycznie przedłużają ubezpieczenie, nie zmieniając jego sumy.

– Suma ubezpieczenia mieszkania powinna uwzględniać wzrost cen materiałów budowlanych oraz wzrost cen mieszkań – podkreśla w rozmowie z Biznes.newseria.pl Andrzej Paduszyński, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Indywidualnych w Compensa TU SA Vienna Insurance Group. – Jeżeli nasze mieszkanie ulegnie zniszczeniu i będziemy musieli przeprowadzić remont, a suma ubezpieczenia uwzględnia wartości cen materiałów budowlanych i robocizny sprzed roku czy dwóch lat, może się okazać, że na ten remont po prostu zabraknie nam pieniędzy.

Sprawdź dwa razy, co dokładnie obejmuje twoje ubezpieczenie

Inny często popełniany błąd to niedokładne zapoznawanie się z warunkami i zasadami ubezpieczenia. Wiele osób przy wyborze polisy wierzy ubezpieczycielowi „na słowo”, zamiast wczytać się w dokumenty i sprawdzić, co tak naprawdę kupują – a trzeba wiedzieć, że polisa polisie nierówna. Niejednego ubezpieczonego zaskakuje np. informacja, że większość polis mieszkaniowych nie obejmuje sytuacji, gdy to my zalaliśmy sąsiada.

Co sprawdzić przed wykupieniem polisy? Najważniejsze kwestie do sprawdzenia to:

  • co dokładnie chroni ubezpieczenie (np. czy tylko mieszkanie, czy także meble i sprzęty),
  • czy ubezpieczamy sam dom, czy też np. garaż,
  • jakie zagrożenia uwzględnia polisa, a jakich nie,
  • jaka jest suma ubezpieczenia,
  • jakie są dokładne zasady wypłaty odszkodowania,
  • jakie wyłączenia i zastrzeżenia zapisano w ogólnych warunkach ubezpieczenia.

Ta ostatnia kwestia jest szczególnie istotna – w ogólne warunki ubezpieczenia rzadko wczytujemy się uważnie, a tymczasem zwykle zawierają one wiele ważnych, dotyczących nas zasad. Dobrym przykładem jest tzw. ubezpieczenie all risk, które w teorii obejmuje wszelkie nieprzewidziane zdarzenia, ale w praktyce niektóre z nich są wyłączone właśnie w zasadach ogólnych (nie można zwykle np. ubezpieczyć się od zniszczeń w wyniku działań wojennych).

Sprawdź, czy masz wszystko, czego potrzebujesz

Materiały promocyjne partnera
od 7 lat
Wideo

Czy w Boże Ciało możesz zrobić przelew lub zakupy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na blonie.naszemiasto.pl Nasze Miasto