Mały Kirył walczy z ciężką chorobą. Rodzice przeprowadzili się z Ukrainy do Warszawy, aby ratować mu życie. Apelują o pomoc!

Piotr Stańczak
Piotr Stańczak
Kirył Kondraszew ma siedemnaście miesięcy, walczy z rdzeniowym zanikiem mięśni SMA typu 1. Archiwum prywatne
Rdzeniowy zanik mięśni SMA typ 1 to najgorszy rodzaj tej choroby. Z nim musi zmagać się 17-miesięczny chłopczyk z Ukrainy Kirył Kondraszew. Rodzice, chcąc go uratować, opuścili swą ojczyznę i przyjechali do Polski, do Warszawy. Pomagają mu miejscowi wolontariusze, ale kwota pieniędzy jaką do tej pory zebrali to kropla w morzu potrzeb.

- Ten niebieskooki Aniołek ma 17 miesięcy i pochodzi z Ukrainy, gdzie takich dzieci jak On się nie leczy i umierają po cichu... Lekarze wprost mówią, że lepiej oddać dziecko do sierocińca. Cała rodzina Kiryłka opuściła swój kraj porzucając wszystko w jednej chwili i przeprowadziła się do Warszawy, by ratować życie swojego dziecka. W Polsce są sami, bez rodziny, znajomych w obcym kraju z chorym dzieckiem. Nikt nie chce im pomóc w walce o życie ich syna, ciągle spotykają się z falą hejtu, krytyki i dyskryminacją. Każdego dnia patrzą na jego cierpienie. A najbardziej boją się o to, że nie zdążą zebrać pieniędzy, aby móc uratować swój najcenniejszy skarb - wspomina Andżelika, jedna z wolontariuszek pomagająca Kiryłowi Kondraszewowi oraz jego rodzinie.

Chłopczyk cały czas leży, prawie się nie rusza, nie siada, nie je sam tylko przez sondę, nie porusza nóżkami, ani główką. Wodzi tylko wzrokiem, a złapanie do rączki smoczka sprawia mu trudność... Chłopczyk już wymaga stałej, całodobowej opieki. Bardzo potrzebuje pomocy....

Wolontariusze przyznają, że zbiórka jest bardzo trudna. Wielu Polaków jest nieufnych, do tego dochodzi bariera językowa. Na Ukrainie z kolei mówią, że skoro wyjechał za granicę, to niech tam go leczą, co jest bardzo krzywdzące dla dziecka. - Przecież wszystkie dzieci nasze są i płacz dziecka we wszystkich językach świata brzmi tak samo - przyznają wolontariusze.

Potrzeba 9,5 miliona złotych aby wykupić dla Kiryła najdroższy lek świata - Zolngensmę. Do tej pory, od sierpnia 2020 roku udało się zebrać milion.

Zbiórka na rzecz Kiryła trwa na stronie internetowej siepomaga.pl Terapia genowa - ratunek dla małego Kirilla

- Próbujemy dotrzeć do jak największej liczy osób, aby wszyscy mogli się o nim dowiedzieć. Zależy nam na nagłośnieniu zbiórki, ponieważ w parę osób mimo szczerych chęci i ogromu działań nie jesteśmy w stanie zebrać 9 milionów złotych - przypomina wolontariuszka Andżelika z grupy #AniołyKirilla. Na Facebooku działa także grupa Licytacje dla Kirilla SMA, tam również można przekazać różne pamiątki i przedmioty na aukcję, zaś dochód z ich sprzedaży zostanie przeznaczony na leczenie chłopczyka. Powstał też facebookowy profil Kirill kontra SMA.

- Błagamy Was o masowe udostępnienia i wpłaty o wszystko, co możecie zrobić dla naszego dziecka. Nie zostawiajcie naszego synka na później, bo później nie będzie już o co walczyć - apelują rodzice Kiryła na siepomaga.pl.

Wideo

Materiał oryginalny: Mały Kirył walczy z ciężką chorobą. Rodzice przeprowadzili się z Ukrainy do Warszawy, aby ratować mu życie. Apelują o pomoc! - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie