Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

To nie rak piersi najczęściej zabija kobiety. Umierają, bo lekceważą objawy. Rozpoznaj chorobę i zgłoś się do lekarza zanim będzie za późno

OPRAC.:
Monika Góralska
Monika Góralska
Kobiety obawiają się raka piersi, a zawał serca częściej kojarzony jest z mężczyznami.
Kobiety obawiają się raka piersi, a zawał serca częściej kojarzony jest z mężczyznami. stefamerpik/123rf.com
W sondażach kobiety bardziej obawiają się raka piersi, tymczasem częściej umierają na choroby serca – alarmują eksperci. Lekceważą one objawy chorób układu sercowo-naczyniowego i zgłaszają się do lekarza zbyt późno. Z tego powodu częściej niż mężczyźni umierają na zawał serca. Tymczasem szybkie rozpoznanie i odpowiednie leczenie może uratować życie wielu kobiet.

Spis treści

Kobiety częściej umierają na zawał niż mężczyźni

Panie są nawet bardziej narażone na zgony z powodu chorób sercowo-naczyniowych aniżeli mężczyźni. W miniony weekend w Warszawie odbyła się konferencja poświęcona zdrowiu kobiet.

– To u kobiet, a nie u mężczyzn jest większa śmiertelność z powodu chorób sercowo-naczyniowych – zaznaczył kardiolog Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach prof. Bartosz Hudzik w trakcie spotkania z dziennikarzami w przeddzień konferencji.

Dwudniowa konferencja międzynarodowa Prevention & Intervention była pierwszym takim wydarzeniem w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej – w całości poświęconym zdrowiu kobiet oraz karierze kobiet w medycynie. Po raz pierwszy w naszym kraju uczestniczyły w nim najbardziej wpływowe kobiety światowej kardiologii – z Polski, Europy i Stanów Zjednoczonych. Konferencja otrzymała również patronat największej amerykańskiej organizacji wspierającej kobiety w medycynie – Women as One.

Specjaliści przyznają, że choroby sercowo-naczyniowe, w tym szczególnie zawały serca, częściej wciąż kojarzone są z mężczyznami. Tymczasem kobiety bardziej są zagrożone zgonem z tego powodu aniżeli panowie.

– Główna różnica między obu płciami jest taka, że kobiety umierają na choroby serca o 10-15 lat później – zwróciła uwagę kardiolog interwencyjny Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, dr Marta Kałużna-Oleksy, prezes Polskiego Stowarzyszenia Osób z Niewydolnością Serca.

Panie bardziej boją się raka piersi niż chorób serca

Z danych przedstawionych przez specjalistów w trakcie konferencji prasowej wynika, że choroby układu krążenia są pierwszą przyczyną śmiertelności u kobiet i występują siedem razy częściej niż nowotwór piersi. Jednak niewiele kobiet zdaje sobie z tego sprawę.

– W jednym z sondaży dwie trzecie kobiet wskazało na raka piersi jako główne zagrożenie zdrowotne, a tylko jedna czwarta wymieniła choroby sercowo-naczyniowe – powiedział prof. Bartosz Hudzik.

Według specjalistów kobiety są mniej narażone na choroby sercowo-naczyniowe niż mężczyźni, ale do okresu menopauzy. I pod warunkiem, że nie palą papierosów i nie cierpią na schorzenia przewlekłe, takie jak cukrzyca. Nie mogą również wykazywać zaburzeń metabolicznych, na przykład podwyższonego cholesterolu i trójglicerydów, zbyt dużego poziomu glukozy we krwi oraz nadciśnienia tętniczego.

– Wszystkie te czynniki zwiększają u kobiet ryzyko zawału i udaru mózgu – przekonywał prof. Bartosz Hudzik.

Dodał, że źle rokują powikłania ciąży, takie jak cukrzyca ciążowa, nadciśnienie oraz zaburzenia metaboliczne, w tym podwyższony poziom lipidów (cholesterolu i trójglicerydów). Niekorzystne jest przedwczesny poród oraz oraz inne zaburzenia w przebiegu ciąży.

Prof. Hudzik uważa, że kobiety z powikłaniami ciąży w okresie trzech miesięcy po porodzie powinny być poddane badaniom w kierunku schorzeń i zaburzeń zwiększających ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Zagrożenie tymi schorzeniami może być u tych kobiet z powikłaniami ciąży dwu- a nawet czterokrotnie większe.

Zagrożenie chorobami sercowo-naczyniowymi u kobiet zwiększa także przedwczesna menopauza, na przykład w pierwszych latach po przekroczeniu 40. roku życia. Wynika to z tego, że spada poziom estrogenów chroniących przed tymi zawałami i udarami mózgu.

Zgłoś się do lekarza zanim będzie za późno

– Leczenie prewencyjne i zabiegowe jest skuteczne tak u mężczyzn jak i kobiet, trzeba je tylko w porę zastosować – zapewniał specjalista.

Z tym jest kłopot, gdyż kobiety często lekceważą zagrożenie chorobami kardiologicznymi i zbyt późno zgłaszają się do lekarza.

– Interwencja w zawale serca polegająca na wykonaniu zabiegu kardiologii interwencyjnej poprawia przeżycie niezależnie od płci – wskazał dr hab. Michał Hawranek, kierownik Pracowni Hemodynamiki i Radiologii Zabiegowej Śląskiego Centrum Chorób Serca. Dodał jednak, że bardzo ważne jest jak najszybsze wykonanie takiego zabiegu, a u kobiet częściej jest on wykonywany później w porównaniu do mężczyzn. „Panie później myślą o tym, żeby się zgłosić do lekarza lub wezwać pomoc” – zaznaczył.

Zgodnie z danymi z Walii, zastosowanie u kobiet takiego samego leczenia zawału serca jak u mężczyzn pozwoliłoby w tym kraju na uratowanie życia ponad 8 000 kobiet rocznie. Kobiety jednak rzadziej niż mężczyźni otrzymują odpowiednie zalecane leczenia, co wpływa na gorsze rokowanie i zwiększa śmiertelność.

Wyniki leczenia kardiologicznego w znacznym stopniu zależą także od tego, jak pacjent stosuje się do zaleceń lekarskich, bez względu na płeć – przekonywał dr hab. Michał Hawranek. Poza odpowiednim leczeniem ważne jest zażywanie zaleconych leków oraz przestrzeganie odpowiedniego stylu życia. „Właściwa kontrola ciśnienia tętniczego, poziomu cholesterolu we krwi może dać nawet lepsze efekty” – powiedział.

Polecjaka Google News - Strona Zdrowia

Uzupełnij domową apteczkę

Źródło:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Testy krwi prognozują ryzyko zawału serca

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: To nie rak piersi najczęściej zabija kobiety. Umierają, bo lekceważą objawy. Rozpoznaj chorobę i zgłoś się do lekarza zanim będzie za późno - Strona Zdrowia

Wróć na blonie.naszemiasto.pl Nasze Miasto