Wygraj książkę "Długa wojna" Terry'ego Pratchetta [ROZWIĄZANY]

Redakcja
Wygraj książkę "Długa wojna" Terry'ego Pratchetta fot. NM
Wygraj książkę "Długa wojna" Terry'ego Pratchetta i Stephena Baxtera. To druga powieść tego duetu. Mamy dla Was dwa egzemplarze książki. Weź udział w konkursie i wygraj!

Książki otrzymują właściciele maili: krzysztofd1989@wp.pl, elaluczkow@gmail.com

Wygraj książkę "Długa wojna" Terry'ego Pratchetta i Stephena Baxtera
Opis książki:"Długa Ziemia stoi otworem. Ludzkość rozprzestrzeniła się po niezliczonych światach, a flotylle sterowców łączą je, wspomagając wyprawy badawcze, wymianę handlową i rozwój kultury.
Jednak gdy cała ludzkość kształtuje Długą Ziemię, ona sama też wpływa na ludzi. A zbliża się punkt kolizji kilku ważnych kryzysów.
Ponad milion kroków od oryginalnej Ziemi Podstawowej, wyrasta nowa Ameryka – młody naród, który dość ma słuchania Podstawowego Rządu.
Trolle – pełne gracji stworzenia obdarzone świadomością zbiorową, których pieśń rozbrzmiewała kiedyś na całej Długiej Ziemi – wobec niepowstrzymanego marszu ludzkości zaczynają milknąć... i znikają.
To Joshua Valienté, który – w towarzystwie wszechwiedzącej istoty znanej jako Lobsang – przed laty zbadał te równoległe światy. I do Joshuy Valienté Długa Ziemia zwraca się teraz o pomoc. Ponieważ pojawia się całkiem realna groźba wojny...wojny, jakiej ludzkość jeszcze nie prowadziła."

Wygraj książkę "Długa wojna" Terry'ego Pratchetta i Stephena Baxtera

Co zrobić, aby wygrać?
1. zarejestrować się w naszym serwisie podając swoje imię i nazwisko
2. odpowiedzieć w komentarzu na pytanie:

Która książka Terry'ego Pratchetta jest Twoją ulubioną? Odpowiedź uzasadnij

Wygraj książkę "Długa wojna" Terry'ego Pratchetta i Stephena Baxtera. Książki otrzymają autorzy dwóch najciekawszych odpowiedzi. Na Wasze zgłoszenia czekamy do 10 lutego (poniedziałek) do godz. 12:00. Zgłoszenia osób niezalogowanych oraz nie mających wypełnionego w całości profilu nie będą rozpatrywane.

Kobiety w MMA. Płeć nie taka słaba. WYWIAD

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Olek

Plagiat wygrał!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

http://lubimyczytac.pl/profil/317779/malgo/polka/2030590/przeczytane/szczegoly

e
elucha

Mam swój ulubiony tytuł Prachetta to ,,Straż!Straż!
człowiek po raz kolejny czyta ją i po ziemi się tarzasz.
Kogo tam nie ma w tej opowieści arcyzabawnej,
jest krasnolud,orangutan,smok i pewna nader duża dama,
akcja za akcją toczy się na wesoło i tylko brakuje pawiana.
Czy Marchewa Żelaznywładsson mógłby poważnym być,
ja czytając jego perypetie miałam ochotę ze śmiechu wyć.
Straż Miejska w pięknym Ankh-Morpork zasługuje na brawa,
podczas czytania opisu Straży czeka nas tylko zabawa.
Nasi bohaterowie dzielnie ze zbrodnią się rozprawiają,
skromni aż do bólu wcale na poklask i sławę nie czekają.
Chętnie zamieszkałabym w tym Ankh-Morpork nawet dziś,
mając taką dobrą ochronę chyba spokojnie zaczęłabym żyć!
A na pyszną herbatkę może wpadałby sam Terry Pratchett,
pisarz z talentem i humorem, oraz postać bardzo wielu zalet!
Nawet do następnej książki pomysł mogłabym mu dać,
żeby chociaż raz trochę spokojnie bez stresu mógł spać...

,

O
O-coin

Z twórczością Terry Prachetta spotkałem się po raz pierwszy poprzez pierwszą cześć Świata Dysku - czytając Kolor magii. Książkę czytało się bardzo przyjemnie, fabuła była intrygująca, lecz samo uniwersum trochę mnie przytłaczało. Trudno zarzucić Prachettowi brak oryginalności i wspaniałego konceptu, jednak trudno było mi wciągnąć się w lekturę, by zapomnieć o świecie rzeczywistym. Po przeczytaniu pierwszej części pomyślałem, że na tym skończy się moja przygoda z książkami Prachetta. Myliłem się.
Rok temu dostałem na urodziny Trylogię Nomów od swojego brata. Początkowo podszedłem nieufnie do czytania, w końcu nie byłem przekonany do tego autora po poprzedniej lekturze. Jednak świat małych stworków przypomniał mi o moim dzieciństwie. Wiedy to sam wierzyłem, że w świecie wiele rzeczy wykonują za nas magiczne, małe istoty. Od razu zacząłem wertować kartkę za kartką. Przeżyłem z Nomami upadek Sklepu, by w końcu towarzyszyć im w drodze do ich ojczystej planety. Urzekł mnie pomysł, że nawet będąc pozornie małym i nic nieznaczącym stworzeniem, przy pomocy innych można osiągnąć swoje marzenia. Polecam tą książkę każdemu, kto w dzieciństwie myślał podobnie jak ja, że wszystkie zniknięcia moich zabawek to sprawka istot, które akurat ich potrzebowały.

s
scamp93

Uwielbiam książkę Terry'ego Pratchetta - "Księgi Nomów", ponieważ opowiada ona w zabawny sposób o małych istotach uwięzionych na naszej planecie, usiłujących z niej uciec. Cała sytuacja przedstawiona jest w sposób żartobliwy i sprawia, że lektura jest na tyle przyjemna, że chce się do niej wracać :)

Z
Zsim

Jeśli miałbym wybierać ulubioną książkę Terry'ego Pratchetta to zdecydowanie "Piekło Pocztowe" ma w sobie to coś. Bohater były oszust. No może nie do końca były. Przezwycięża przeciwności losu rzucane mu pod nogi. A nie tylko los mu przeszkadza. Walka z konkurencyjną firmą sprowadza dodatkowe niebezpieczeństwo na życie bohatera. Dodatkowo satyrycznie przedstawione zaloty bohatera powodują że książki ma wartką akcję i bawi. Co jest dla mnie jej największą zaletą.

k
kamilkamil30ss

Nie lubię Pratchetta. Nie, nie i nie. Polecały mi go najróżniejsze osoby, przysiadałem kilkakrotnie i kończyłem w tym samym miejscu. Nie znoszę jego stylu. O fabule się nie wypowiem, przez dwie strony Koloru magii nie zdążyła się rozwinąć... Ale styl... Po prostu nie dla mnie.
A książkę wygrałby dla żony :)

A
Alva

Oh oh, uwielbiam! Moja ulubiona książka to "Czarodzicielstwo", kocham młodocianego maga, który pełni rolę złego Smile Poza tym "Wiedźmikołaj" (jak nie kochać Herbatki ^^) oraz "Mort" (genialne rozwiązania fabularne).

P
Perełka

Moja ulubioną książką jest "Spryciarz z Londynu". Lubię lekkie książki. Bohater to prawdziwy Pan w stylu „nic nie wiem, nic nie słyszałem, w ogóle mnie tu nie było”. Wspomniana lektura Pratchetta to sama przyjemność czytania. Mam pewność, że kolejna książka tego autora "Długa wojna" okaże sie równie wspaniała!

t
tymczasowa

Setny raz słyszę to nazwisko i dalej nie przeczytałam żadnej książki. To chyba wstyd.
Jeśli wygram to obiecuję, że przeczytam tę książkę najszybciej jak to możliwe!

g
go87

Wstyd się przyznawać, ale jeszcze żadnej nie przeczytałam... Zawsze nie mam czasu, mam coś innego do zrobienia. Mając taką pozycję na półce na pewno bym po nią sięgnęła!

s
stereo2000

Zdecydowanie "Dobry Omen" napisany wspólnie z Neilem Gaimanem. Obydwaj są przyjaciółmi, a że jestem fanem ich obydwu...
Ta książka jest literackim arcydziełem, ponadto występuje w niej motyw apokaliptyczny, który uwielbiam. No i są ciekawie zarysowane postacie :)

s
secesja_xx@...

Moja ulubiona książka to "Kosiarz". Książka po brzegi wypełniona humorem, świetnymi dialogam i absurdalnymi nawiazaniami do naszej rzeczywistości. Wypowiedzi Śmierci pisane drukowanymi literami pozwalaja nam w pełni przenieść się do Świata Dysku, to jak by usłyszeć jego donośny głos naprawdę. Podobnie z wydarzeniami na Uniwersytecie, czytelnik dosłownie przenosi się i biega za zwariowanymi magami.
W "Kosiarzu" Pratchett osiągnał zdecydowane mistrzosto.

Dodaj ogłoszenie